poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Rasta Blasta,Pink Mastah
























Koniec z podniecaniem sie kiecką,nie zawszę popylam przez miasto na obcasach przecież.
A jak się wiosna zaczyna,to nie wiadomo,czy jeszcze sweter,czy już kurtka,a może w ogóle tylko podkoszulek?
I tu tak spacerowo wiosennie własnie. A że zmarźluch jestem,to obowiązkowo czapa.

^^^^

Enough already with jerking off over that skirt,it't not that i have only one set of clothes and run thru the city on high heels all the time.
So we have Spring all over and it's a funny time when you're not sure if it's jacket,sweater or tee time. And this one is exactly like that. And ofc a hat is a must for my frozen brain.

earrings - Bijou Brigitte
sweater - Zara
pants - H&M
sneakers - converse

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz