piątek, 24 kwietnia 2009

Ripped tee


















...
Sama nie wiem,co mnie do tego podkusiło. Tzn wiem-uwielbiam wszelkiego rodzaju działania dekonstrukcyjne,a zwłaszcza jeśli trafiają do modowego mainstreamu[bo punkowe dziurawienie jeansów i wybielanie koszulek to nie dla mnie...]
I chciałam sprawdzić,czy umiem do-it-yourself. No i nie wiem,czy umiem,bo nie jest to moja najulubieńsza podkoszulka i chyba na gołe ciało nosić jej nie będę,o.


^^^^^
I don't know,really what made me do this. Well no,wait-i know. I love every kind of fashion deconstuctivism[maybe except those punk like torn jeans and bleached tees]
And i wanted to check if i can do-it-yourself. And i still don't know if i can,cause it's not my very fav. tee ever and i wouldn't probably wear it bareskin.

Tee-H&M
weapon of choice - scissors, knives, skewer

6 komentarzy:

  1. wczoraj zachwycałam się na stylio. bardzo kreatywnie;]

    OdpowiedzUsuń
  2. !! your style is awesome! Totally love it =)<3 it would be nice to see a little bit bigger pictures tho =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hey I love that ! This t shirt look so rock !
    lucille

    OdpowiedzUsuń
  4. zachwycające. możesz pokrótce opisać technikę?

    OdpowiedzUsuń