środa, 30 września 2009

Cameo meo meo meo


















Trochę je przerobiłam,bo kupiłam je za bezcen w hurtowni[no cóż,nie wymagajmy zbyt wiele od kawałka plastiku] i trochę przemalowałam i przeszyłam,żeby jakoś wyglądały.
Niebieska jest przemalowana,bo była w tragicznym odcieniu bladego pomarańczu, jakby ktoś probował zrobic koralowy ale mu bardzo nie wyszło. Dzięki lakierowi do paznokci jest granatowa [Inglot 112]
Biała miała wstążki jakieś nieskładne i te perłowe 'coś' zwisajace bezwładnie, więc ze wstążek zrobiłam kokardki a perełki podkleiłam z tyłu razem,żeby jakoś to wyglądało.
I mam swoje gothic loli loli kamee na konwenty i inne mroczne zabawy :D



RE-made i'd call them cause i bought them sooo cheap[plastic,what can you say...eh] and restitched and repainted them to achieve more...subtle look.
The blue one was in fact in terribly pale orange but my nail polish came in handy [Inglot no. 112-navy blue]
The white one had those ribbons flying around with that...pearls or something. I made bows out of ribbons and glued pearls together so they look better now.
My gothic loli-loli cameas :D

3 komentarze: