wtorek, 24 listopada 2009

Along with the Purple









































Jest zimno
jest ciemno
wieje paskudny wiatr
a do tego znowu mamy Dzień Emeryta w komunikacji miejskiej...brrr!

Za to ja mam ciepłą czapę od mamy i jeszcze cieplejszy szalik co Cubusa[a może to Kappahl?]
W kazdym razie jestem nadal w fioletowym nastroju i niestraszna mi pogoda!

^^^^^^^^^^^^
It's freezing
It's dark
It's awefully windy
And we have Old People's Day in public transport AGAIN ><

But i have a great har made by my mum and ever warmer[ thou not greater,ofc,duh!] scarf from Cubus or Kappahl,ca't remember.
Aaaanyway i'm still in that purple mood and i'm immune to the weather!

hat - handmade
scarf - cubus/kappahl
jacket - bershka
bag - H&M
snickers - Puma


sobota, 21 listopada 2009

Fioletowa beza





































Nadal w słodkim nastroju :3

Byłam wczoraj na SWAPie w Łodzi[takie spotkanie,na którym laskie się znoszonymi ubrankami wymieniają :3] i ta spódnica jest jednym z łupów :)
*rada mała-jeśli masz spódnicę,której nie nosisz,bo ma nieciekawy krój bądź jest za szeroka, złap ją w pasie paskiem,a nabierze zupełnie nowego charakteru :)
Często tak robię ze spódnicami 3/4,których już nie noszę,podciągnięte do talii mają idealną długość do kolana oraz wyglądają ciekawie spięte paskiem :D
Mini-poncho i czapka są dziełem mojej super mamy,którą zarzucam projektami,a ona dzielnie je dzierga ;D


^^^^^^^^^

Still in the sweetest moods :3
I
've been to the SWAP yesterday[you know,place where girls gather up to chat and exchange clothes?] in Łódź and that skirt is a treasure from that evening :3
*Good to know - if you're bored with your skirt or it's shape doesn't suit you anymore, gather it up in your waist with a belt and it will become something totally new!
Mini-poncho and a hat are goodies made by my super mum who is constantly flooded with patterns from me but she manages to complete all of them :D


jacket - bershka
cardigan - H&M kids
bag - H&M

środa, 18 listopada 2009

Purple Cake















Odebrałam swoją pierwszą perukę[właśnie grzeje mi głowę ;)]
Jest fioletowa, długaśna i bardzo się lubimy.
Loverboj kazał mi wręcz przefarbować moje kikutki włosów na fioletowy ;)
Przyjechała troche poczochrana i nie pomogłam jej,myjąc ją na dzieńdobry, ale już dziś zakupiłam jej odżywkę[eh świetna jest- l'oreal elseve color vivre?...czy jakoś tak. Używałabym chętnie,gdybym miała włosy wystarczająco długie do kołtunienia się ;)]i nabłyszczacz i specjalny grzebień i PÓŁTOREJ GODZINY ją ukłądałam,pasmo po paśmie -___-
Ale efekt zadowalający ;)

A tu link do niej i jednocześnie sklepu z perukami


I received my first wig [the heat is radiating from it heavily...]
It's purple, it's long and we like eachother a lot :D
My significant other orfered me to dye my hair purple already,thou i don't have THAT much hair right now...
It came to me a bit ruffled and me washing it the first noght wasn't much of a help,but i'm a fresh starter and i bought me a conditioner and gloss spray and a special comb and i was styling it for OVER ONE AND A HALF HOUR! O_O
Thread by thread....
But now i'm really glad of the effect.

You can find it and the whole wig store here

niedziela, 8 listopada 2009

Blue- but not the mood


















Czapkę zrobiła mi na zamówienie moja wszechstronna mama :3
Bransoletkę dostałam od loverboja z jego greckich[tylko czemu nie moich...]wakacji :3
Włosy nie są czarne tylko ciemnobrązowe.
Tyle mogę powiedzieć,a tak to stary, nudny madzik :D


Beret made by my supermom :3
Bracelet is a gift from by baron samedi's greek vacations[why wasn't i there? ><']
Hair is not black byt dark brown.
And beside it's the same old,dull meh :P

Bling bling

Trochę dodatków, opaska z suwakowym kwiatkiem, pierścień z H&M i bransoletka z kuleczek i łańcuchów :3
Oraz kamizelka i kokarda dla prawdziwego retro dziecka :D

SOme accessories teday, headband with zipper flower, H&M gothic ring and chains and balls bracelet.
Plus violet vest and a bof for every gothic child :D





Halloweeeeeeeeeeeen!!!!!

W końcu halloween!!!!
Miałam dwa gotowe pomysły na kostium, jeden to narzeczona Frankensteina,a drugi to Maman Brigitte, bogini voodoo i żona Barona Samedi.
Chyba widać,który pomysł wygrał ;)... choć patrząc na siebie to bym nie powiedziała,kim jestem.
Były też rózne inretpretacje, że jestem jakąś tancerką burleskową albo divą z lat dwudziestych, albo że jestem Winoną z Żukosoczka,albo jakąś postacią z fimów Tima Burtona...ale właściwie to nie mam pojęcia która to postać miałaby być :P
A ten pan obok mnie to właśnie Baron Samedi we własnej osobie, a ja jestem jego żonką XD

***
Halloween at last!
I had two ready-to-make ideas,one was Frankenstein's Bride
and the other was Maman Brigitte,main voodoo goddess, wife of Baron Samedi.
As you can see,i went for the secind idea....thou i wouldn't guess who was I by just looking on the pics.
I've heard that i look like a lady from twienties of the last century, like a girl from Beetlejuice or one of Tim Burton's characters....thou i dunno which one :O
The skull macho beside me is baron samedi himself ;) And i'm supposed to be his wife XD






















































































A to wstrętne ale pyszne paluszki ;)
Zrobiłam je z kruchego ciasta i obranych migdałów ;D

***
Those are delicious yet gross finger cookies ;)
Made them by myself from crisp pastry and nails are from almonds ;D




























To ostatnie wlasciwie nie jest zdjęciem z halloween,ale jakoś nie chce mi się dla jednego zdjęcia nowego posta robić,zwłaszcza że nie mam zbyt wiele do napisania o nim.
Testowałam nowy samowyzwalacz,rozmawiając przy tym przez telefon z baronem samedi o tym,czemu mi ten samowyzwalacz nie działa ;)
No i nie jest to taki w końcu gotycki set, raczej taki retro lata '50, perły i koronki i wstążki ;D

***
This isn't really Halloween on the last photo but i don't really feel like posting it all by itself.
I was testing new self-timer while talkin on a phone with baron samedi while he explained to me how does it work. Cause it didn't :P
And it's more like retro costume, fifties-like with pearls,ribbons and lace :D


Cyber gothic-erotic ;3



Nowe włosy :3
Wiele kontrowersji zdążyły już wzbudzić,ale ja się w nich bardzo dobrze czuję, tylko mi w kark zimno ;) Musze zapamiętać,że latem się goli,a zimą zapuszcza :/
Dzięki grzywce nadal mogę być retro i pin up,a dzięki całej reszcie jestem taką trochę cyber mangówką ;3


New hair :3
Many controversy they have caused by now,but i really like them and the way i feel in the new haircut, thou i feel a bit chilly on my neck ;)
Thanks to the bang i still can be retro/pin-up girl, and thanks to...the whole rest i'm a bit like cyber-gothic manga girl ;D



Coco-conkurs

Najukochańsza Coco zrobiła konkurs akurat dla mnie! :D
Uuuuwielbiam warstwy,faktury,ciepłe otuliny jesienno-zimowe więc przygotowałam dla niej kilka smaczków :D



My dearest friend Coco made a fashion contest about makein the most of autumn and winter warmer-ups :) A thing just for me!



















Oversized

















Dawno mnie nie było...trzeba nadrobić zaległości :O
Sweter za 8zł zakupiony na jesienną chandrę razem ze skórzaną kurtką za 6zł :3
Dokładnie takiego szukałam na jesienne wieczory.
Opaska z różyczkami handmade[50różyczek za 8zł,musiałam kupić!!!]
Żółta opaska jeszcze z festiwalu komiksu :D


Long time no see! :O
Sweater bought for only 8zl along with a 'leather' jacket for 6zł :3
That's exactly what i've been looking for for an Autumn evenings :D
Headband decorated handmade with handfull of rosebuds[50roses for 8zł,had to have it! :O]
And the yellow band is a leftover from comic show that took place in Łódź that day ;)