niedziela, 8 listopada 2009

Halloweeeeeeeeeeeen!!!!!

W końcu halloween!!!!
Miałam dwa gotowe pomysły na kostium, jeden to narzeczona Frankensteina,a drugi to Maman Brigitte, bogini voodoo i żona Barona Samedi.
Chyba widać,który pomysł wygrał ;)... choć patrząc na siebie to bym nie powiedziała,kim jestem.
Były też rózne inretpretacje, że jestem jakąś tancerką burleskową albo divą z lat dwudziestych, albo że jestem Winoną z Żukosoczka,albo jakąś postacią z fimów Tima Burtona...ale właściwie to nie mam pojęcia która to postać miałaby być :P
A ten pan obok mnie to właśnie Baron Samedi we własnej osobie, a ja jestem jego żonką XD

***
Halloween at last!
I had two ready-to-make ideas,one was Frankenstein's Bride
and the other was Maman Brigitte,main voodoo goddess, wife of Baron Samedi.
As you can see,i went for the secind idea....thou i wouldn't guess who was I by just looking on the pics.
I've heard that i look like a lady from twienties of the last century, like a girl from Beetlejuice or one of Tim Burton's characters....thou i dunno which one :O
The skull macho beside me is baron samedi himself ;) And i'm supposed to be his wife XD






















































































A to wstrętne ale pyszne paluszki ;)
Zrobiłam je z kruchego ciasta i obranych migdałów ;D

***
Those are delicious yet gross finger cookies ;)
Made them by myself from crisp pastry and nails are from almonds ;D




























To ostatnie wlasciwie nie jest zdjęciem z halloween,ale jakoś nie chce mi się dla jednego zdjęcia nowego posta robić,zwłaszcza że nie mam zbyt wiele do napisania o nim.
Testowałam nowy samowyzwalacz,rozmawiając przy tym przez telefon z baronem samedi o tym,czemu mi ten samowyzwalacz nie działa ;)
No i nie jest to taki w końcu gotycki set, raczej taki retro lata '50, perły i koronki i wstążki ;D

***
This isn't really Halloween on the last photo but i don't really feel like posting it all by itself.
I was testing new self-timer while talkin on a phone with baron samedi while he explained to me how does it work. Cause it didn't :P
And it's more like retro costume, fifties-like with pearls,ribbons and lace :D


1 komentarz:

  1. nanannanaa taka chcialabym cie na prawde miec nooo tak codziennie na dizendobry hyhy w ogole to fajnieby bylo zamieszkac zamku i byc takimi ksiezniczkami mrocznymi chodzacymi w trzewiczkach na obcasie i sukniach ciezszych od nas samychy i goooorsetach (tylko od restyle.... ewentualnie jeszcze od antysepticfashion) :]

    OdpowiedzUsuń