czwartek, 4 marca 2010

A Cat in the Hat

UUuuuuuwielbiam wszelkiego rodzaju ozdoby do włosów, jest to dla mnie wizulany, estetyczny fetysz[ w odróżnieniu od fetyszu-fetyszu,który pobudza seksualnie, ten przyjemnie łechta moje poczucie estetyki ;3] i gdyby nie wygladało to idiotycznie, nosiłabym na głowie wszystkie opaski, spinki i kapelusiki na raz :D

Od baardzo dawna zabierałam się za cylinder, po opasce, woalce i toczku kolejny niezbędnik w moim arsenale 'pierdółek na głowę', jak to określa mój bf ;)
Przejrzałam wiele stron, śliniąc klawiaturę i zbierając pomysły, byłam nawet skłonna skusić się na allegro, ale przecież nie po to mam ręcę, żeby robiły przelewy!
I tak, z pomocą najwspanialszego materiału ever invented - pianki, zabrałam się za robotę.
Przejrzałam kilka tutoriali, ale w rezultacie cały kapelusz jest zrobiony z głowy.
Jeśli jednak ktoś chciałby wiedzieć, jak stworzyć ten...stroik, to proszę bardzo :)
Potrzebne będą:

- conajmniej 2 arkusze a4 pianki, dostępna jest w niektórych empikach[galeria centrum w warszawie jest moją mekką akcesoriów] i w internetowych sklepikach z dekupażem i takimi tam















- nitki w kolorze pianki
- ostrych nożyczek bądź cienkiego, ostrego nożyka
- spinki,wsuwki, gumki- czegoś, co będzie trzymało kapelusz na głowie














- dodatków do ozdobienia kapelusza, w tej kwestii jest nieograniczona ilość środków, sposobów i kombinacji dekorowania kapelusza, więc jedynym ograniczeniem jest chyba tylko wyobraźnia [i w moim wypadku lenistwo ;p]














1. Na arkuszu panki rysujemy koło, które będzie rondem kapelusza, u mnie miało ok 10-12 cm,ale lepiej najpierw wyciąć koło z papieru i przyłożyć do głowy.
Zamiast koła można wyciąć elipsę, wtedy łatwiej i ładniej będzie można podgiąć boki, ale jest to tylko jedna z opcji.

2. W wyciętym kole/elipsie wycinamy mniejsze koło[lub kolejną elipsę] - to będzie 'wystająca' część cylindra, a dokładniej jej sklepienie
Po wycięciu powinniśmy mieć duże O [rondo] i małe kółko [wierzch cylindra]

3. Wycinamy pasek który będzie bokiem wystającej części [cylindrycznej części cylindra ;p]
Pewnie jest prosty sposób na policzenie jaką powinien miec długość, ale nawet jeśli to wiedziałam, to już nie pamiętam :<
Jego szerokość zależy od was, szerszy jeśli cylinder ma być wysoki, węższy jeśli niższy.

4. Teraz czas na szycie. Można to skleić, ale wydaje mi się, że szwy są czystsze i schludniejsze i mam do nich większe zaufanie.
Kolejność zszywania nie ma znaczenia, tak czy inaczej proces jest żmudny i bolesny dla paluszków i nadgarstków i w pewnym momencie będzie wymagał pewnych akrobacji.
Ja najpierw zszyłam pasek boku z rondem, a potem do cylindrycznej części[boku] doszyłam sklepienie [wierzch]


I to jest baza.
Do niej doszywamy spinkę.
Należy pamiętać, by spinkę przyszyć do tej strony cylindra,która jest bliżej czubka głowy. Chyba, że gotowy cylinder będzie symetryczny, mój nie jest i głupio by wyglądał, gdyby piórka wystawały z drugiej strony[wiem,bo źle je na początku przyszyłam ;p]





Mój cylinder ma piórka, wstążkę z kokardką z naszytymi perełkami i trzy sznury perełek wiszące luźno[choć nie tak luźno, są na druciku ;)]





















































Co do zabawy z wyginaniem pianki nad zapalniczką....Radzę kuchenkę, najlepiej gazową, jakiś metalowy zaokrąglony gadżet [duża łyżka?] i delikatnego eksperymentowania.
Na pewno jest dużo tutoriali, jak formować piankę, ale ponieważ to tak małe powierzchnie, byłam w stanie poradzić sobie bez nich. Trzeba tylko pamiętać, by:

1. nie trzymać pianki zbyt blisko płomienia
2. pianka wygina się w stronę płomienia
3. łatwo sie nagrzewa [nawet ciepło palców może ją zdeformować]
4. ale też szybko stygnie, więc umiejętnie ją formując można już za pierwszym razem osiągnąć pożądane efekty :)


Wszystkie materiały ze zdjęć są dostępne w pasmanterii albo na allegro. Jeśli macie hurtownie dodatków krawieckich [a łodzianie taką mają ;)] to jeszcze lepiej, bo opasła torebka perełek kosztuje 5zł i można się nimi znudzić, a jeszcze trochę zostanie ;)


Tak więc powodzenia!

13 komentarzy:

  1. omg! jestes najwspanialsiejsza rekotworczyni jaka znam! za co nas zeslali do tego kraju? przeciez trzeba nam wedrowac niczym do mekki - do tokyo!!!! ty to na tych fotach i tak jak polka nie wygladasz ;x tssssssssss... dysysz nat feeeer

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, super wyszło, ale ja bym tego tak pięknie na bank nie zrobiła ;p :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! ale pomysł no i jakie wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. <3 super :D
    no i Ty taka piękna!!

    OdpowiedzUsuń
  5. wow! jesteś mega, mega, mega zdolna ;oo

    cudeńko, wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś genialna, stworzyłaś naprawdę wspaniały kapelusik, jestem pod dużym wrażeniem!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. genialne! śliczny kapelusik :). ja mam do szycia dwie lewe ręce. więc mój zapał do tworzenia przelewam na papier. są znacznie lepsze wyniki niż z prac ręcznych. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hehehe,ale fajny:))
    też jestem fanką kapeluszy! i też ze dwa sama uszyłam!

    OdpowiedzUsuń
  9. dobry avatar:Dmodne słowo!

    OdpowiedzUsuń
  10. namalowałam Cię juz pół, niedługo skończe to pokaze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. o wow, genialne ! ostatnio mam wielką chęc coś zhendmejdować, tylko nie wiem jeszcze dokładnie co, ale takie cuda mnie nakręcają żeby wreszcie zabrać się do pracy, a nie tylko myśleć nad tym

    OdpowiedzUsuń